Zaburzenia depresyjne u każdego chorego przebiegają w inny sposób,
jednak badania statystyczne pozwalają na wyróżnienie czynników, których
obecność wiąże się z pomyślnym rokowaniem
[2][5]:
- dobra dostępność wsparcia społecznego, silne więzi z bliskimi,
- systematyczna, dobra współpraca z lekarzem,
- chory jest aktywny zawodowo, ma satysfakcjonującą pracę,
- dobra sytuacja materialna,
- depresji nie towarzyszą inne obciążające choroby (współchorobowość),
- zażegnano groźbę samobójstwa.
Rokowanie jest mniej korzystne w przypadku obecności następujących czynników
[2][5]:
- występują objawy uszkodzenia i zaburzenia w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego pod postacią charakteropatii, zespołów psychoorganicznych (wg. klasyfikacji ICD-10 kodowanych jako F06 lub F07),
- depresja występuje w przebiegu padaczki,
- depresja jest objawem w przebiegu schizofrenii (F20.4),
- u chorego stwierdzono toksykomanię,
- chory nadużywa alkoholu,
- brak jest dobrej współpracy z leczącym lekarzem (niesystematyczne
przyjmowanie leków, samowolne zmniejszanie dawek lub odstawienie leków),
- niedostępność wsparcia społecznego, słabe więzi z bliskimi,
- ciężkie choroby somatyczne (zwłaszcza choroby przebiegające z
przewlekłymi bólami nieodpowiadającymi na leczenie lub choroby
skutkujące ograniczeniem ruchomości ciała).
https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl
Zaskoczyło mnie, ile czynników może wpływać na rokowanie przy depresji, bo łatwo myśleć tylko o samych lekach. U mnie też widać, że stan człowieka mocno zależy od tego, czy ma wsparcie i czy w ogóle ktoś szybko zauważy problem. Tu czytałam też o tym w kontekście społecznym: http://temetdepresji.blogspot.com/2016/01/czynniki-rokownicze.html
OdpowiedzUsuń